• Wpisów:233
  • Średnio co: 13 dni
  • Ostatni wpis:202 dni temu
  • Licznik odwiedzin:130 284 / 3050 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Jakimś cudem przypomniałam sobie hasło do pingera. Teraz znowu mam dostęp do swoich starych wpisów iii... skrzynki pełnej ciekawych wiadomości. Do blogowania raczej nie wrócę, teraz zdecydowanie bardziej aktywna jestem na faceookowych grupach oraz na flickr, gdzie można zobaczyć kilka nowych lalek www.flickr.com/evilsdolls ^^.
Jeśli chodzi o same zdjęcia, to postaram się podczas wakacji zorganizować kilka dopracowanych sesji, ale i tak niczego nie obiecuję.

Tradycyjnie, wpis bez zdjęć to nie wpis. Moja relacja z (już wcale nie) nowym aparatem jest dość szorstka, dlatego pozy lalki są w sumie identyczne na wszystkich zdjęciach, staram się raczej ogarnąć ustawienia i światło.



  • awatar Idemo: Welcome back :) Na Flickrze Cię "watchuję", więc Twoje fotki mi nie uciekną :)
  • awatar chiriann: Witamy z powrotem z bardzo wiosenną sesją :D! Akurat na czasie ;)
  • awatar errorchan: Jak zwykle cudne zdjęcia:) A walkę z nowym sprzętem całkowicie rozumiem - sama zaopatrzyłam się w nowy aparat i mam dokładnie to samo. A link do flickra dodany do zakładek, będę regularnie zaglądać :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Nareszcie podjęłam decyzję o przeniesieniu bloga z pingera na bloggera. Długo o tym myślałam, bo wytrzymałam na tym portalu 2341 dni i szkoda mi trochę tracić wszystkich którzy obserwują ten blog (nawet jeśli z tych 385 osób aktywne jest góra 10). Mam dość problemów z dodawaniem notek i znikającymi zdjęciami, więc serdecznie zapraszam wszystkich na:
*http://evilsdollhouse.blogspot.com*
Blog jest otwarty dla każdego, więc nawet bez konta na stronie można spokojnie zostawiać komentarze.
Tutaj dalej będę zaglądać by zostawić informacje o nowej notce lub by przejrzeć wpisy.

Dzisiaj chciałabym zachęcić Was do zapoznania się z moją nową panną, która przywędrowała aż z Krainy Czarów.
*http://evilsdollhouse.blogspot.com/2016/12/2-wiecej-szczescia.html*
 

 
W ostatniej notce było trochę "strasznie" (zainteresowanych odsyłam tu http://evilcupcake.pinger.pl/m/27613195), więc teraz będzie jesiennie i delikatnie.





Jak widzicie nie zaszalałam z kadrami i pozami, ale w tym wypadku całą winę mogę zwalić na pogodę. Pogoda wyciągnęła mnie z domu za nos takim widoczkiem:
Słonko świeci, ptaszki śpiewają, a tu po dziesięciu minutach i dosłownie dwudziestu zdjęciach niebo lunęło wodospadem zimnej wody. Oczywiście myślałam głównie o tym, żeby Fern i aparat nie nasiąknęły deszczem jak gąbka, bo niby dlaczego miałabym się martwić o siebie? Perspektywa grypy i tygodniowego zwolnienia z zajęć wydaje się być znośna. Oczywiście nie biorąc pod uwagę całego nadrabiania zajęć, pisania dodatkowych prac za nieobecności i mordowania się z gorączką. Całe szczęście udało mi się uniknąć choroby, chociaż zmokłam do gaci. XD

  • awatar dazzle: ależ ona jest przesłodka z tymi całuśnymi usteczkami i tym damulkowym płaszczykiem <3 super sesja ;)
  • awatar •••Black Butler•••: Super zdjęcia, czuć od nich takie jesienne ciepło :D Panienka jest ślicznie ubrana <3
  • awatar chiriann: Efekt wspaniały, więc tym bardziej warto się było poświęcić ;). Niestety, takie są uroki jesieni - dobrze, że nie dopadło Cię żadne choróbsko.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Tytuł może być nieco mylący, bo wygląda to tak jakbym przez cały czas miała się rozczulać nad warzywem. Chętnie bym to zrobiła, bo znalazłam idealną, siedmiokilową dynię i jak dotąd zrobiłam najlepszą wykrajankę. Nie obeszło się bez wpadek. Przy lewym oku omsknęło mi się ostrze i rozcięłam miejsce między okiem a ustami, więc postanowiłam je zszyć i polecieć z tym motywem jeszcze w kilku miejscach.

No i żeby mnie lalki w nocy nie rozszarpały za to, że miotałam nimi na prawo i lewo żeby wymyślić jakieś stroje na halloween na ostatnią chwilę, to łapcie (dużo) zdjęć. Wyjątkowo dzisiaj bez żadnej pullip i wdzięczyć się będą Tarja i Sevi.
May the spook be with you!












Do następnego opętania!
 

 
*znowu są jakieś problemy z dodawaniem zdjęć i wpisów, aż mam ochotę przenieś się już tylko na flickr*


To jeszcze nie wpis halloweenowy, ale może trochę powiać klimatem ze względu na obecność Rosemary, która ostatnio jest zdecydowanie moją ulubienicą wśród plastików. Znowu powraca mi przekonanie, że jednak te "mhroczniejsze" pullipowate są ciekawsze.
Co do reklamy, to biorę udział w konkursie na fp Pullip Official. Głosowanie ma dwa etapy, jeden odbywa się przez internet i polega na tradycyjnym klikaniu kciuka w górę, a drugi to już oceny gości odwiedzających event z okazji, o ile się nie mylę, dziesięciolecia Dal i Taeyanga.

Na zachętę dodam, że klikając "lubię to" pod zdjęciami z linków ratujecie jednego jednorożca.
https://web.facebook.com/groove.pullip/photos/a.1198038923568660.1073741899.240922432613652/1198041463568406/?type=3&;theater
https://web.facebook.com/groove.pullip/photos/a.1198038923568660.1073741899.240922432613652/1198041266901759/?type=3&;theater
Hahaha, a tak serio, o będę wam za pomoc po prostu wdzięczna. ^^
http://b1.pinger.pl/3a5afa3902f75ac00f39eab9d3df8c67/Memoriessetinphotographs.jpg

http://b3.pinger.pl/903c245d9bd5ecdb5a3b4463eea56dbf/ROSE3.jpg

http://b4.pinger.pl/25df5cbdaf31d16d2d13a871448aa893/ROSE2.jpg

Na dokładkę Wydowna z monster high w okularach z cyrkowego zestawu z Rochelle.
http://b1.pinger.pl/9e94775e5bbf958ce15dc5be7fdc8143/wydowna.jpg
Moja przygoda z monsterkami chyba powoli dobiega końca. Nie przepadam za nowymi twarzami, chociaż są egzemplarze, które mi się podobają, to seria straciła dla mnie na uroku. Mattel kupił mnie jednak lalką Zomby Gagi, którą zamówiłam w pre-orderze na stronie empiku: http://www.empik.com/zabawki/zomby-gaga
http://b2.pinger.pl/88ee2d589a1d682bf7ba24648ace5f15/monster-high-lalka-zomby-gaga-b-i.jpg
U nas ma być dostępna tylko na tej stronie, dodajmy też, że to lalka, którą można kupić jedynie online. Ile w tym prawdy, niestety nie wiem, mam tylko nadzieję, że nie dostanę jakiegoś zezolca. Wyrałam opcję z płatnością przy odbiorze w sklepie, więc mam sporo czasu na zebranie funduszy (lalka dopiero 1-2 stycznia będzie do odebrania).


  • awatar SugarFirefly: Tak, nowa seria straciła cały urok MH :( Chociaż Gaga im wyszła :) Mroczne Pullipy są faktycznie the best.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Skutecznie odpuściłam sobie blogowanie przez ostatnie dwa miesiące i nie czuję się źle z tego powodu, hahaha. Cóż, niedługo koniec września i trzeba będzie wracać do Poznania na uczelnię. Innymi słowy koniec bezkarnego byczenia się. Pomyśleć, że chciałam przez te wakacje obszyć trochę moje bjd, bo siedzą gołe i wesołe. Pół biedy, że przyszły zamówione wigi i Tarja nie jest już łysa. XD

Jedna z peruk była przeznaczona dla Carmen. Od samego początku chciałam dla niej jakieś czarne kudełki, ale nestety ten kolor peruki nie figurował w moich zasobach... Docelowo miał to być prosty bob bez grzywki, ale myślę, że taka fryzura też dodaje jej uroku.







A tą lalką cieszę się już jakiś czas. Jest to ever after high Cedar Wood wypuszczona z okazji tegorocznego San Diego Comic Con i dzięki temu, że mattel wyjątkowo pomyślał o ludziach, którzy nie mogą stawić się na konwencie mogłam zamówić ją przez internet w normalniej, niezawyżonej cenie.
Cedar działa jak normalna marionetka i jestem oczarowana każdym najmniejszym detalem zawartym jej wyglądzie. Samo pudełko jest cudowne! Jeśli będzie taka potrzeba to mogę dodać osobny wpis z większą ilością zdjęć tej panny, chociaż w internecie jest tego cała masa, więc chyba nie będzie to konieczne.
  • awatar Lucilla: Woow, Carmen to taka cudowna dalka *-*
  • awatar ~Rose~: Carmen bardzo ładnie wygląda w nowych włosach. Jest taka urocza! Zdjęcia są śliczne. :)
  • awatar Cossta: Dal Kanta to cudowny model, chociaż nigdy nie doceniałam jej urody, ale w tej stylizacji jest po prostu idealna. :) Bardzo podoba mi się również jej wig.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Bjd Ai
Jest u mnie od końca maja tego roku.
Cena 290 zł+koszty wysyłki.
Lalka jest wykonana z plastiku ABS (takiego jak Pullip). Cena obejmuje lalkę ze wszystkimi dodatkami (pieskowi trzeba przykleić nogę, niestety taki już przyszedł) i w ślicznym pudełku.

Porównanie z Yeolume.



  • awatar EvilCupcake: @Idemo: W sumie dużej różnicy w dotyku nie ma i nie wieje od niej takim perfidnym plastikiem jak np od hujoo. ^^
  • awatar Idemo: Urocza jest, szkoda, że to nie żywica, bo zastanowiłabym się nad jej zakupem :(
  • awatar кαи∂у gєяℓ: Ma mega uroczego "zwierzaczka" ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Jak widzicie trochę straciłam zapał do blogowania, ale nie dlatego, że lalki przestały mnie interesować. Co to to nie! Studia, Frida i życie zabierają mi trochę więcej czasu niż mogłam przewidzieć, ale od czasu do czasu cyknęłam tu jedno zdjęcie, tam dwa, ale głównie pullipowatym lub monsterkom (które niedługo będą się wysypywać z witrynki).

Tarja jest u mnie od kwietnia, ale dopiero niedawno przyszła do mnie jej "nowa" głowa. Arrival miał pojawić się na blogu zaraz po obcykaniu nowej lalki, ale okazało się, że żywica nie najlepiej zniosła podróż. Całe szczęście acbjd szybko napisało do Doll Family i teraz mogę się cieszyć nieuszkodzoną łepetynką mojej ślicznej elfki. (która na makijaż sobie poczeka do końca sesji)

Żabka i kotek znalazły już nowe właścicielki (uszkodzona głowa również).
Właśnie o tym wcześniej wspominałam. Niby pod wigiem niewidoczne, ale sama świadomość, że to uszkodzenie tam jest by mnie doprowadzało do szaleństwa. xD
Piękne, piękne i jeszcze raz piękne.

I żeby nie było, zrobiłam kilka zdjęć blankowej uszatej, mam nadzieję, że nikt nie będzie miał przez nie koszmarów.








Jeśli ktoś jest ciekaw jakim modelem jest Tarja, to jest to Doll Family-A Auriel, czyli firmowo facet.
  • awatar WakawakaTakes: ale pomysł, już patrzyłam na avatarze ale te ostatnie zdjęcia są mega, takie niepokojace
  • awatar Tiny Bird ♥: Nie dziwię Ci się, mnie jedna ryska potrafi zdenerwować, nie mówiąc już o czymś takim. Cieszę się, że cała ta "przygoda" dobrze się skończyła. Czekam na wystylizowaną Tarję, już teraz fajnie się zapowiada, no chyba, że stylizacja docelowa będzie kompletnie inna niż ta na zdjęciach na górze. A w ogóle, to bardzo fajny pomysł na sesję. :D Rączki są cudowne, po prostu cudowne. <3
  • awatar Only NM: Pomysłowe zdjęcia ;) Lekko w estetyce horroru, ale bez brutalności i z pomysłem ;) Dłonie są śliczne.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
A jest pies. Sama nie wiem jak do tego doszło, ale ostatecznie zamiast zwierzęcia klatkowego przygarnęłam psa. O ile dobrze pamiętam, to kluska jest z nami od września zeszłego roku. Na facebooku organizacji Anaconda natrafiłam na ogłoszenie ze szczeniakami do adopcji (było to już po kilku pielgrzymkach do schronisk). Pieski miały krótką sierść, a ich mama była niewielkich rozmiarów i raczej niskopodwoziowa. Pani która je oddawała nie dopilnowała psiny przed psem sąsiada i chciała znaleźć dla maluchów nowe domy jeszcze zanim zgłosi się do schroniska. Bez konsultacji z domownikami umówiłam się z nią na odbiór psa, którego, a raczej którą, odebraliśmy jadąc z Poznania do Gorzowa. Gdy dojechaliśmy na miejsce i właścicielka wpuściła nas na (spore) podwórze w jednej chwili z budy wysypało się chyba z pięć czarniutkich kuleczek! Mimo dużego wyboru decyzja była prosta, bierzemy tego, który pierwszy do nas podbiegł.
Frida to połączenie wariata wydającego dźwięki prosiaka i nadpobudliwego dziecka. Z zimną krwią zamordowała już cztery wycieraczki, wykładzinę oraz obśliniła włosy mojej everkowej Kitty. :' Cieszę się, że reszta naszego zoo powoli się do niej przyzwyczaja, chociaż czasami dają jej jeszcze do zrozumienia, że przegina.
Oto i nietoperzoświniopies.

A poniżej mój kochany, mały demon w wieku 3 miesięcy. Zdjęcie niestety robione telefonem.
Przez to spojrzenie ciężko jest mi się na nią gniewać...

Jeśli chodzi o lalki, to niedawno pożegnałam się z Vincentem, mam nadzieję, że trafił w dobre miejsce i jeszcze kiedyś zobaczę jego zdjęcia na czyimś blogu. Została po nim krótka, rudawa peruka na msd, ktoś chce odkupić?
Jego puste miejsce na półce zajmie kolejna panna w rozmiarze sd i na dodatek będzie elfem. Razem z nią przyjedzie jeszcze dwóch mini gości (uwielbiam lalkowe eventy), którzy byli gratisem do zamówienia. Pewnie jeszcze trochę sobie na lalki poczekam. Obstawiam minimum trzy miesiące.
Żeby nie było, że piszę tylko o nowych lalkach! Nareszcie zrobiłam Fran (factory blythe) zdjęcia, których się nie wstydzę i sama blajtka nie wygląda na nich jak ostatnia sierota. Jest ich mało, ale nie ilość jest najważniejsza tylko... jakość... Przemilczmy to. xD


Płaskopyski są pięknymi lalkami, ale ich mechanizmy, to dramat. Z żadną Pullip nie miałam podobnych problemów, nawet Tangkou było łatwiej rozebrać na części i poskładać ponownie w całość. Tak więc Fran pozostanie moim pierwszym i jedynym customem Blythe.
  • awatar Kalina Pe: Cudowny piesek , no i oczywiście Blythe też ubóstwiam :)
  • awatar rochelle303: Cudowna psinka ;3. Zdjęcia lalki urocze. Cudowny custom ^^
  • awatar Dyla Dolls: Piękne oczy masz, komu je dasz? :D Fran ma cudny tatuaż (?) pod okiem, i ta kieca awww <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Od zeszłego roku "dodaję" krótką recenzję monsterki na bloga, w tym czasie napłynęło kilka nowych lalek i potencjalnych kandydatek do opisania.
Pierwsza miała być Gooliope, potem Avea, Jina i Jane Gloom and Bloom, Bonita, River, Wydowna, Lorna i Marisol... Huh, wszystkich nie będę tutaj pokazywać i rozbierać na czynniki pierwsze, ale może chcielibyście zobaczyć jakieś bardziej szczegółowe zdjęcia jednej z tych mh?
Na dzisiaj wybrałam lalkę na którą czekałam od momentu gdy w internecie pojawiły się jej kiepskie, przeciekowe foty. Uwielbiam dziwne monsterki, im dziwniejsza postać, tym lepsza, więc w tym przypadku nawet nie czekałam na jakąś specjalną promocję.
O kim mowa? O Peri i Pearl z Great Scarrier Reef.
Z góry przepraszam za oświetlenie.
Fani monster high od dawna oczekiwali dwugłowej postaci i oto jest. Wprawdzie beznoga i upstrzona neonowymi kolorkami, ale całokształt naprawdę podbił moje serce. W serii ukazały się również Kala Mer'ri, Posea Reef, Lagoona, Toralei, Frankie, Draculaura i Clawdeen. Gil pojawia się w filmie, ale lalki się nie doczekał.
Nie, lalka nie kosztowała 150 zł jak ją kupowałam. Dałam za nią/za nie jakieś 89 zł. *Ostrzeżenie-potencjalne zagrożenie wyciekającym klejem. Obie główki są twarde jak skała, i chociaż włosy są rootowane dość gęsto, to obawiam się, że przy wyższej temperaturze zrobią się tłuste i zlepią się w strąki.
Pyszczek Pearl ma nieco jaśniejszy makijaż, jednak sposób malowania na obu głowach jest identyczny.
Z tego co czytałam na różnych stronach ludziom na ogół bardziej przypadła do gustu kolorystyka Peri. Nie ukrywam, że jeszcze przed wyjęciem ich z pudełka moja uwaga również skupiała się bardziej na ciemnowłosej siostrze, ale muszę przyznać, że po obmacaniu obie podobają mi się w równym stopniu. (dziwnie się pisze o jednej lalce, która składa się z dwóch postaci)
Ogromnym wyczynem było znaleźć egzemplarz z równymi oczami na jednej i drugiej główce. Przetrząsnęłam całego smyka by mieć pewność, że nie pominęłam jakiegoś pudełka (było ich ok. dziesięciu), tak więc odradzam zamawiania tej monsterki przez internet. No chyba, że i tak macie w planach repaint i lalkowe oczy namalowane na czole wam niestraszne.
Nie mogłam powstrzymać się przed rozdzianiem panien i w sumie sama się sobie nie dziwię, ich tors jest piękny! Niestety Peri i Pearl jako jedyne z nowych postaci przedstawionych w serii nie mają stawu pod biustem, zapewne nie był wstanie wytrzymać ciężaru obu łepetyn.
Ehhh... Łuski, łuseczki, łuseczunie, wycieniowane byłyby jeszcze ładniejsze.
Na obu szyjach widnieją delikatnie zarysowane skrzela, które do syreny pasują jak znalazł! Mattelu, dziękuję ci za ten mały detal.
Dla dociekliwych jeszcze lepsze zdjęcie łapki.
I przechodzimy do ogona.
Kala, P&P oraz Posea (podobnie jak hybrydy) nie posiadają stojaków i świetnie sobie bez nich dają radę. Na pierwszy rzut oka ogon wydaje się być mało ruchawy i dość toporny, jednak po krótkim oswojeniu się z nowym nabytkiem uznałam, że wcale nie jest taki zły. Posiada on dokładnie cztery ruchome miejsca, które pozwolą nam na nieco lepsze upozowanie lalki (przy odrobinie cierpliwości można ją nawet posadzić). Niestety nie popisałam się w tym wypadku i nie zrobiłam żadnych zdjęć, które by to pokazywały.
Jego istotnym elementem są duże boczne płetwy, które świecą w ciemności, a ja niestety lecę na takie bajery.
Przy dobrym naświetleniu efekt utrzymuje się kilka minut i jest bardzo intensywny. Gdybym tylko wiedziała gdzie kupić przeźroczysty lakier lub farbę glow in the dark to machnęłabym im jeszcze kilka świecących detali do kompletu.
Ubranie lalki to w gruncie rzeczy tylko wzorzysta tunika, która i tak ginie pod złotymi akcesoriami.
W komplecie są też kolczyki, po jednym na głowę. (złoty i różowy). Na tym zdjęciu można też zobaczyć jak świetnie przemyślano te postacie pod względem moldu. Trochę szkoda chować takie ładne "uszy" pod włosami. Wcześniej zapomniałam wspomnieć o detalach na twarzach lalek, więc na szybko jeszcze coś dopiszę. Obie mają łuski w okolicach oczu, Peri przy lewym oku, oraz na prawym policzku, Pearl odwrotnie oraz urocze garbki na nosach. Wmoldowane w buzie cechy charakterystyczne, to raczej rzadkość u potworków, więc tym bardziej cieszę się z tego, że mogę mieć w kolekcji P&P.

I jakie jest wasze zdanie na temat syrenich bliźniaczek syjamskich? Przesada, czy strzał w dziesiątkę? Plotka głosi, że wiele amerykańskich mam było oburzonych powstaniem takiej szkarady. hehe Zapewne dzięki nim dostaliśmy reboot całej linii.

Jeśli miejscami tekst będzie wyglądał na zasadzie "moja pisać", to głównie dlatego, iż męczyłam go po godzinie 2 w nocy. XD
  • awatar La Bambola: Co dwie głowy to nie jedna :D
  • awatar WakawakaTakes: Ja się bardzo nad nimi zastanawiałam, skoro mają troche stonować z potwornością Monsterek to mogą być ostatnie tak ciekawe lalki. Jednak bardzo rozczarowuje mnie bliskość szyi, na arcie i w bajce wygląda to lepiej, głowy lalki nawet na siebie nie mogą patrzeć ich ruch jest mega ograniczony, więc nie wiem szczerze czy je jeszcze chce... gdyby były szersze :c
  • awatar Dreamingdoll: Tej serii jeszcze nie widziałam. Jest super! :-)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Paczka z pullipstyle przyleciała do mnie niedługo po świętach i było z nią trochę cyrków. Ostatnio wyczytałam, że koszty wysyłki z PS znowu mają iść w górę. Super... Zwłaszcza, że chciałam od nich za jakiś czas zamówić ostatnią dyńkę do kolekcji. Uznałam, że warto przystopować z kolejnymi plastikami ponieważ na "pullipowej" półce zrobiło się tłoczno.
Istnieje też możliwość, że sprzedam jedną z moich lalek i najprawdopodobniej będzie to Soseki. Niestety mam problem z tym na ile go wycenić bo jest to w 100% ooak. Może ktoś jest chętny na zakup paskuda? ^^

Bez zbędnego przedłużania, zapraszam na powitalne zdjęcia nowych panien.
To było gigantyczne pudło. Marigold wygląda przy nim jak mrówka.
Oto i one! Pullip Cinciallegra i Noir, czyli Cyan i Rosemary.

Cyan poszła na pierwszy ogień.

Zawsze podobał mi się jej pyszczek. Generalnie cała lalka kojarzy mi się jakoś jesienno-zimowo.
Zdjęcia starałam się robić dość szybko, bo była już późna pora i światła dziennego robiło się coraz mniej. Przy Noir i tak musiałam już lecieć przy włączonym świetle.


Iii Rosemary.

Z Noir sprawa wyglądała inaczej. Raz byłam pewna, że ją kupię, potem rodziły się wątpliwości, że do obitsu nie będzie pasować i kolczyk ma na stałe (okazało się, że ma dwa, a właściwie trzy)... Ale ostatecznie jest! I nie żałuję. Kolor jej plastiku opisałabym jako kremowo-biały. Nie jest to idealne dopasowanie dla obitsu white, ale jest ok. Dodatkowo jej twarz będę musiała potraktować clearem, bo dość mocno się błyszczy.

Obie lalki mają pięknie wykonane outfity. Stock Cinciallegry składa się z kilku warstw, więc jest dość obfity. Do tego ma jeszcze czepek i szare, lolicie butki z kokardkami, które mile mnie zaskoczyły, bo nie miałam zielonego pojęcia jak będą wyglądały. Noir ma w sumie tylko (lub aż) sukienkę z małym krzyżykiem przy spódnicy, headdress, skarpetki, uroczego misia i piękne buty przypominające creepersy. Ze względu na czarny strój lalka była cała opakowana w folię, którą tragicznie się ściągało.
Wybaczcie za brak zdjęć detali, może przy innej okazji to nadrobię.

Na koniec fotka całej wielkogłowej rodzinki.
Pierwsze zdjęcie, od dołu: Fran, Fern, Annie, kawałek Hinoki, (od początku, górny rządek) Ophelia, Cyan, Salem.
Drugie zdjęcie, od dołu: Hinoki, Carmen, Marigold nad nią Soseki, potem Rosemary i Avens. ^^
  • awatar EvilCupcake: @Usiol ;3: Pisałam o tym w notce. :D White będzie ok, chociaż Noir w porównaniu z nim jest bardziej kremowa.
  • awatar Gość: Gratki, gratki :3 Też mam Noir :3 Tak, tą samą. Tylko to głupie, ale musze to powiedzieć. Jakie obitsu będzie mogło pasować na Pullip Regeneration Noir? No bo myślę nad white, ale nie wiem czy na pewno white będzie pasować :/
  • awatar Ashley Shell: gratki! w stadzie i osobno wyglądają uroczo!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (20) ›
 

 
Miałam w planach trochę ambitniejsze ujęcia, ale nie przewidziałam, że stracę czucie w palcach już po trzech minutach ustawiania lalek. Mróz i uciekające słońce nie ułatwiały mi roboty, dodatkowo obitsu Annie zrobiło się dość rozklekotane. Fern współpracowała całkiem dobrze, to chyba dlatego, że w końcu uwolniłam ją z różu i koronek.




Twarz Annie tak bardzo burzy kompozycję tego zdjęcia, ale trochę się bałam, że Fern długo nie wytrzyma na oparciu i fiknie do tyłu, a wybieranie suchej trawy z jej wiga, to katorga.









Obiecaną recenzję dodam może w przyszłym tygodniu, okazało się, że zdjęcia, które zrobiłam na laptopie już tak dobrze nie wyglądają. Zapewne szybciej dodam fotki z box openingu nowych panien.
  • awatar Magni: Dlaczego ja nie widziałam tego posta?? Fern jest cudna <3 zakochana jestem w yeolume od dawna *.* cudo. i te warkocze, i cała siostrzana sesja :) <3
  • awatar EvilCupcake: @Arabeska - MaraShilly: W takim układzie poważnie zastanowiłabym się, czy taką osobę warto nazywać "kolegą". ;)
  • awatar Arabeska - MaraShilly: o to chodzi ze opowiadam w wielkim entuzjazmem.i normalnie ludzie raguja wow, zadziwili mnie ostatnio znajomi, tacy zwykli ludzie z pracy mlodsi ode mnie, a zadziwili tym ze gdy komus cos opowiadam wytaczaja kpiące texty na temaat hobby, przyklad - laska pytala sie o soczewki, opowiadalam jej troche o tym a ze kolega byl obok stwirdzil ze no tak tylo pojebanccy nosza soczewki kolorowe i sie przebierrajaa..i AHAa ZBIERAJA LALKI.a laska nie miala pojechia o co mu chodzilo, tylko ja zrozumialaam przytyk. well, troche cchce oddpuscic z niektorymi dlaa wlasnego spokoju.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (17) ›
 

 
Dzisiaj będzie zwięźle i na temat.
Ostatnio kupiłam kilka ubranek od Magu, były w bardzo dobrej cenie, a moje lalki cierpią na brak (wszystkiego) rajstop. Jakoś wcześniej nie byłam przekonana do kupowania strojów innych niż stocki, ale to się może zmienić. Nowymi, bardziej uniwersalnymi ciuszkami jestem oczarowana i chociaż od pewnego czasu mam lalkową blokadę, to udało mi się zrobić Carmen mizerną mini sesję.
Przy okazji poznajcie króliczki Dunny.

















Wychodzi na to, że Carmen była dobrym wyborem po nietrafionej Maretti do zakupu, której chyba tylko stock mnie przekonał. Kanta to dość niedoceniany model, zapewne wiele osób odstrasza jej outfit (który świetnie nadaje się dla monsterek), a wystarczy ją przebrać i jest cacy.
Mam nadzieję, że następny wpis dodam trochę szybciej, bo 46 dni, to najdłuższa przerwa w pisaniu jaką miałam, studia i nowy domownik robią swoje hehehe.
Co powiecie na recenzje trzech monsterek w nadchodzącej notce?

Z pytaniami zapraszam na: http://ask.fm/evildolls
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Halloween to jedno z tych świąt, które u nas czuje się coraz lepiej, chociaż nie wydaje mi się żeby ktoś traktował je jako coś więcej niż powód do przebieranek i zabawy. Osobiście uważam, że to fajny "dodatek" do sezonu jesiennego i nie widzę nic złego w wycinaniu dyni (swojej jeszcze nawet nie kupiłam). Chyba Halloween rozpocznę filmem Nightmare Before Christmas, który oglądam też na Gwiazdkę, a zakończę maratonem ze wszystkimi częściami Krzyku.
Oczywiście zdjęcia też zrobiłam! Znowu jest na nich Salem, ale nic na to nie poradzę, ona zwyczajnie czuje się jak ryba w wodzie podczas sesji tego typu. Wyszło trochę mniej creepy niż zamierzałam, ale koniec końców uznałam, że nie warto przesadzać. Efekt zapewne byłby zupełnie inny gdyby Salem nie miała na sobie różowej, falbaniastej sukieneczki, ale w tym wydaniu ładnie komponowała się z tapetą. ;>







I dwa zdjęcia z zeszłego roku.


Nie wiem czy dam radę się wyrobić, ale chciałabym zafundować jeszcze jakieś "spoopy" zdjęcia moim bjd.
  • awatar ***Yukikon***: Przepiękne!
  • awatar Gość: Piękne zdjęcia i naprawdę urocze lalki. Kiedy miałabyś może czas na przyjęcie lalki na costum? Napiszesz na Vanillamose109@gmail.com
  • awatar rochelle303: Śliczne zdjęcia <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 
Kolejny punkt dla Poczty Polskiej. Status przesyłki dalej pokazuje, że paczka jest w Warszawie, a tymczasem ona już dotarła do moich rąk.
Przesyłka z aliexpress leci do PL szybciej niż myślałam, no i idealnie na czas!
Fran to factory Blythe na fejkowym ciałku pure neemo (najprawdopodobniej są to ciałka, które nie przeszły kontroli jakości ze względu na przebarwienia itp.)
Nie spodziewałam się, że tak mnie oczaruje jej błyszcząca mordka! W przyszłości czeka ją face carving i repaint, bo lalka to jednak nie maska samochodu, żeby lśniła jak nawoskowana karoseria.

Przejdźmy do zdjęć!
Ten napis mnie rozbraja.
Mumia. Trochę się wystraszyłam jak zobaczyłam, że lalka jest owinięta tylko folią, ale na szczęście nic nie było uszkodzone.
Test oczu, działają!
A tu już moja paskuda jest ubrana w stock Dal Dotori. Koszula okazała się być przyciasna na pure neemo, więc będę musiała uszyć zamiennik lub zgłosić się do kogoś, kto ma więcej wprawy.


Włosy Fran to najmilsze lalkowe kłaczki jakie do tej pory macałam, ich jakość jest genialna. Najlepsze w nich jest to, że mają niemal identyczny kolor jak moje. xD
Kochamkochamkocham tę mordkę! Dziwię się samej sobie, że wcześniej nie połasiłam się na factorkę.

Na koniec jeszcze Ophelia przyszła pochwalić się nowym wigiem. Cieszę się, że nareszcie ma na głowie coś co jest bez grzywki i w normalnym kolorze.
  • awatar Gość: @EvilCupcake: Rozumiem Cię jak najbardziej, ale spełniłabyś moje marzenie. Zapłacę za przesyłkę. Nie wiesz jak i zależy. Poprostu ja cię nie proszę, ja ciebie błagam!
  • awatar EvilCupcake: @Gams: niestety nie mam czasu na przyjmowanie zamówień
  • awatar Gość: PROSZĘ ODPOWIEDZ MI!!! PS. JESTEN POD NICKIEM GAMS
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (20) ›