• Wpisów: 232
  • Średnio co: 11 dni
  • Ostatni wpis: 231 dni temu, 20:28
  • Licznik odwiedzin: 119 913 / 2659 dni
 
evilcupcake
 
Od zeszłego roku "dodaję" krótką recenzję monsterki na bloga, w tym czasie napłynęło kilka nowych lalek i potencjalnych kandydatek do opisania.
Pierwsza miała być Gooliope, potem Avea, Jina i Jane Gloom and Bloom, Bonita, River, Wydowna, Lorna i Marisol... Huh, wszystkich nie będę tutaj pokazywać i rozbierać na czynniki pierwsze, ale może chcielibyście zobaczyć jakieś bardziej szczegółowe zdjęcia jednej z tych mh? :)
Na dzisiaj wybrałam lalkę na którą czekałam od momentu gdy w internecie pojawiły się jej kiepskie, przeciekowe foty. Uwielbiam dziwne monsterki, im dziwniejsza postać, tym lepsza, więc w tym przypadku nawet nie czekałam na jakąś specjalną promocję.
O kim mowa? O Peri i Pearl z Great Scarrier Reef.
1.JPG
Z góry przepraszam za oświetlenie. ;)
Fani monster high od dawna oczekiwali dwugłowej postaci i oto jest. Wprawdzie beznoga i upstrzona neonowymi kolorkami, ale całokształt naprawdę podbił moje serce. W serii ukazały się również Kala Mer'ri, Posea Reef, Lagoona, Toralei, Frankie, Draculaura i Clawdeen. Gil pojawia się w filmie, ale lalki się nie doczekał.
1a.JPG
Nie, lalka nie kosztowała 150 zł jak ją kupowałam. ;) Dałam za nią/za nie jakieś 89 zł. *Ostrzeżenie-potencjalne zagrożenie wyciekającym klejem. Obie główki są twarde jak skała, i chociaż włosy są rootowane dość gęsto, to obawiam się, że przy wyższej temperaturze zrobią się tłuste i zlepią się w strąki.  
2a.JPG
Pyszczek Pearl ma nieco jaśniejszy makijaż, jednak sposób malowania na obu głowach jest identyczny.
2b.JPG
Z tego co czytałam na różnych stronach ludziom na ogół bardziej przypadła do gustu kolorystyka Peri. Nie ukrywam, że jeszcze przed wyjęciem ich z pudełka moja uwaga również skupiała się bardziej na ciemnowłosej siostrze, ale muszę przyznać, że po obmacaniu obie podobają mi się w równym stopniu. (dziwnie się pisze o jednej lalce, która składa się z dwóch postaci)
1b.JPG
Ogromnym wyczynem było znaleźć egzemplarz z równymi oczami na jednej i drugiej główce. Przetrząsnęłam całego smyka by mieć pewność, że nie pominęłam jakiegoś pudełka (było ich ok. dziesięciu), tak więc odradzam zamawiania tej monsterki przez internet. No chyba, że i tak macie w planach repaint i lalkowe oczy namalowane na czole wam niestraszne. ;)
3.JPG
Nie mogłam powstrzymać się przed rozdzianiem panien i w sumie sama się sobie nie dziwię, ich tors jest piękny! Niestety Peri i Pearl jako jedyne z nowych postaci przedstawionych w serii nie mają stawu pod biustem, zapewne nie był wstanie wytrzymać ciężaru obu łepetyn.
Ehhh... Łuski, łuseczki, łuseczunie, wycieniowane byłyby jeszcze ładniejsze.
3a (1).JPG
Na obu szyjach widnieją delikatnie zarysowane skrzela, które do syreny pasują jak znalazł! Mattelu, dziękuję ci za ten mały detal.
3c.JPG
Dla dociekliwych jeszcze lepsze zdjęcie łapki.
3b.JPG
I przechodzimy do ogona.
Kala, P&P oraz Posea (podobnie jak hybrydy) nie posiadają stojaków i świetnie sobie bez nich dają radę. Na pierwszy rzut oka ogon wydaje się być mało ruchawy i dość toporny, jednak po krótkim oswojeniu się z nowym nabytkiem uznałam, że wcale nie jest taki zły. Posiada on dokładnie cztery ruchome miejsca, które pozwolą nam na nieco lepsze upozowanie lalki (przy odrobinie cierpliwości można ją nawet posadzić). Niestety nie popisałam się w tym wypadku i nie zrobiłam żadnych zdjęć, które by to pokazywały.
Jego istotnym elementem są duże boczne płetwy, które świecą w ciemności, a ja niestety lecę na takie bajery.
5.JPG
Przy dobrym naświetleniu efekt utrzymuje się kilka minut i jest bardzo intensywny. Gdybym tylko wiedziała gdzie kupić przeźroczysty lakier lub farbę glow in the dark to machnęłabym im jeszcze kilka świecących detali do kompletu.
4.JPG
Ubranie lalki to w gruncie rzeczy tylko wzorzysta tunika, która i tak ginie pod złotymi akcesoriami.
4a.JPG
W komplecie są też kolczyki, po jednym na głowę. (złoty i różowy). Na tym zdjęciu można też zobaczyć jak świetnie przemyślano te postacie pod względem moldu. Trochę szkoda chować takie ładne "uszy" pod włosami. Wcześniej zapomniałam wspomnieć o detalach na twarzach lalek, więc na szybko jeszcze coś dopiszę. Obie mają łuski w okolicach oczu, Peri przy lewym oku, oraz na prawym policzku, Pearl odwrotnie oraz urocze garbki na nosach. Wmoldowane w buzie cechy charakterystyczne, to raczej rzadkość u potworków, więc tym bardziej cieszę się z tego, że mogę mieć w kolekcji P&P.

I jakie jest wasze zdanie na temat syrenich bliźniaczek syjamskich? Przesada, czy strzał w dziesiątkę? Plotka głosi, że wiele amerykańskich mam było oburzonych powstaniem takiej szkarady. hehe Zapewne dzięki nim dostaliśmy reboot całej linii.
SAM_6698.JPG

Jeśli miejscami tekst będzie wyglądał na zasadzie "moja pisać", to głównie dlatego, iż męczyłam go po godzinie 2 w nocy. XD

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
skomentuj
  •  
  • Pozostało 1000 znaków